Na odjezdnem znów posłów obdarzono hojnie,

By w podróży żyć mogli godnie i spokojnie;

Uoty synom wieli rzecz od Rydygiera,

Iż w jego sercu dla nich gości wierność szczera.

Dla Brunhildy też nieśli z sobą pozdrowienia,

Służby i pomyślności wszelakiej życzenia.

Wysłuchawszy, iść mieli znów w pochód daleki —

Gotlinda dla nich nieba błagała opieki.

Zanim bawarskiej ziemi granicznego słupa

Dosięgli, Werbel żwawy odwiedził biskupa,