Znaleźli się też zaraz ludzie jednej miary,

Co chętnie skorzystali z łaskawej ofiary.

A z gości wnet się każdy w sutą szatę stroi,

Jak potężnego króla posłowi przystoi.

Więc kędy stał na sali króla tron wyniosły,

Za jego przyzwoleniem stawili się posły,

Hagen naprzeciw spieszył aż do progu sali

I wprowadził ich, — dzięki posłowie składali.

On pytał, bo był wielce ciekaw tej nowiny:

Jak tam zdrowie Ecela i jego drużyny?