Matka, a siostrę moją mając na pamięci,

Ręczę wam, iż będziecie uprzejmie przyjęci».

Giselher do macierzy poprowadził gości.

Chętnie ich obaczyła pani, łaskawości

I cnót wszelakich pełna, i witała rada.

Począł Swemmul, jak dworska wymaga ogłada:

«Powolne służby swoje i wierność prawdziwą

Oświadcza wam królowa! Jeśliby możliwą

Rzeczą było, by częściej was mogła obaczyć,

Większą by jej pociechą los nie mógł uraczyć».