W szatni dla was wspaniały gotów przyodziewek,

Wina dość, jest na dworze dosyć pięknych dziewek,

Macie jadło wybredne, jakiem się nie raczy

Żaden król w świecie. Jeśli to wam nic nie znaczy,

Rozważcie, czy tu żonę samotną zostawić,

Czy na szwank cześć i życie dziecinnie wystawić?

Pozostańcie! Bogaty kraj macie wormacki, —

Łatwiej was też tu z jakiej wybawić zasadzki

Niż w Hunnów ziemi, — zresztą, kto wie, co się stanie?

Posłuchajcie Rumolta! Pozostańcie, panie!»