I zapytam się wiernej o radę drużyny.

Wszak utaić nie mogę tej przykrej nowiny».

Zafrasował się Gunter tą wieścią niemało,

Wżdy milczał, ale w duszy rozważał rzecz całą,

Słał gońce po Hagena, po innych, by orzec

Przyszli, co czynić; słał też na Gernota dworzec.

Przybyli wnet do króla dostojni rycerze,

Zawezwani na radę, a król głos zabierze:

«Grozi nam wojna wielka, radźcież na to, mili!»

A Gernot, rycerz dzielny, zawoła tej chwili: