Wam też dzięki, że nasze spełnione życzenie,
Wielce mężny Volkerze i możny Hagenie.
Z mą małżonką pospołu witam was serdecznie,
Wszak słała posłów, byście przybyli koniecznie».
A Hagen mu odrzecze: «Łaska wasza znana!
Gdybym tu nie miał przybyć w służbie mego pana,
Przyjechałbym cześć oddać Waszej Łaskawości!»
A gospodarz za rękę ujął miłych gości
I prowadził ku swojej ławie; tam puchary
Stały już zastawione, złote, wielkiej miary,