A Rydygier, wspaniały rycerz mu odpowie:
«Iście, warto się cieszyć! Zacni to panowie!
Ród królewski z wszelakich cnót rycerskich znany,
Z nimi też zuch niejeden przybył zawołany!»
Właśnie na dniu najdłuższym przybyli rycerze
Wieczorem do Ecela. Rzadko gdzie tak szczerze
Powitano przybyszów; — gdy godzina woła
Do posiłku, prowadził król gości do stoła.
Więc koło niego cała drużyna zasiadła,
Podano im sowicie napitku i jadła,