Królowa tego po nas żąda nieodbicie, —

Pójdziemy i na szalę stawim nasze życie!»

Widząc, iż Bledel żwawą żądzą walki pała,

Poszła; właśnie do stołu rzesza zasiadała,

Ona przy królu, wkoło mężów huf dobrany. —

Straszne knuła królowa na swych gości plany,

Myślała, jak u stołu powaśnić rycerzy,

Bo na sercu jej dawnych krzywd wspomnienie leży, —

Kazała, by do stołu syna jej podali.

— Możeż kobieta w zemście posunąć się dalej?