Z szczerego serca mówię, bo wiem, co się święci!
Nie dozwólcie, by z sali wyjść mieli ci zbóje,
Inaczej waszym druhom zguba się gotuje.
Gdyby już żaden nie żył, prócz synów Uoty,
Moich szlachetnych braci, — gdy wyjdą z spiekoty
I ochłoną na wietrze, to wszyscy zginiecie,
Bo dzielniejszych rycerzy nie było na świecie».
A Giselher rzekł młody: «Śliczna moja siostro,
Nie myślałem, byś mścić się zdołała tak ostro,
Kiedyś mnie na tę biedę kazała tu prosić.