Zanim mógł grajek mowy dopowiedzieć swojej,
Aliści już Rydygier tuż przed bramą stoi,
Tarcz swą dobrą opuszcza, przed nogą opiera,
Oświadczając, że związek przyjaźni rozdziera.
Wołał zacny margrabia ku sali zwrócony:
«Hej, Nibelungi, własnej pomnijcie obrony:
Jam druhem był, lecz teraz jako wróg nacieram
I związki naszej dawnej przyjaźni rozdzieram!»
Przelękli się rycerze, ściśnięci niedolą
I głęboko każdego te słowa zabolą,