I Liudger, brat jego, co Sasami władał!

Słuchaj pani, coć jeszcze będę opowiadał:

Do niewoli ich wzięła Zygfryda prawica

A nigdy takich jeńców nasza okolica

Nie widziała, jak teraz pojmać się zdarzyło!»

Słuchała, a serduszko radośnie jej biło.

A poseł mówił: «Wziętych pięciuset rycerzy

Z okładem, zaś na noszach krwią oblanych leży

Rannych mnóstwo, — tych noszów z ośmdziesiąt wloką

Miecz Zygfryda ich własną tak oblał posoką.