— Biada mi — krzyknął — ciemności ogarniają ziemię, świat zmierza ku zagładzie. To jest śmierć, na którą zostałem skazany za mój grzech.
Przez osiem dni pościł i nie przestawał prosić Boga o zmiłowanie. Po tewet3 — miesiącu w środku zimy, kiedy dni zaczynają stawać się dłuższe — uspokoił się.
— Wygląda na to — powiedział — że taki jest porządek świata.
Długie dni wymieniają się z krótkimi.
Z radości urządził sobie ośmiodniowe święta.
Kain i Abel
Pewnego dnia Kain rzekł do swego brata Abla:
— Wiesz co, podzielmy się światem.
— Zgoda — odpowiedział Abel. — Przyjmuję twoją propozycję.
Wziął wtedy Abel owce, a Kain ziemię. I zawarli umowę, że od tej chwili nie mają z sobą nic wspólnego.