— Czy modlicie się?
— Tak.
— Jak brzmi wasza modlitwa?
— „Jak wielkie są Twoje dzieła, Boże, wszystko, co uczyniłeś, mądrze uczyniłeś”.
— Czy chcesz wrócić do swego kraju?
— Bądź łaskaw i spraw, żebym wrócił.
Salomon polecił wtedy Asmodeuszowi, żeby go zaprowadził z powrotem do kraju, skąd pochodził.
Na to Asmodeusz odpowiedział:
— Tego nie potrafię. Po prostu nie jestem i nigdy nie będę w stanie zaprowadzić go z powrotem do kraju Tewel.
Salomon, chcąc nie chcąc, powiada wtedy do dwugłowego człowieka: