Beniahu zaprowadził ją do kryształowego pałacu.

Pomyślała, że pałac zanurzony jest w wodzie. Przestraszyła się i szybko ściągnęła z nóg pantofle.

Przywitawszy się z Salomonem, zadała mu zagadkę:

— Z ziemi to wyłazi

Rozlewa się jak woda

I cały dom wypełnia.

Salomon w mig odpowiada:

— Jest to nafta.

Wtedy królowa Saby zadaje mu drugą zagadkę:

— Jak tylko wiatr zawieje,