— Nie.
— Następnym razem poproś o niego, to zakosztujesz.
Po roku przybywa goj do Jerozolimy i prosi o ogon z ofiarnego baranka.
— Jak to — odpowiadają mu — przecież ogon baranka poświęcają na ołtarzu.
— Rabi Jehuda kazał mi prosić o niego.
Zaczęli więc go przesłuchiwać i przepytywać, aż doszli do tego, że jest gojem.
Wysłali wtedy list do rabiego Jehudy:
— Pokój Tobie, rabi Jehudo ben Betejra, który mieszkasz w Babilonii, w mieście Neciwin, a Twoja sieć rozpościera się w Jerozolimie.
Bikurim, czyli pierwsze plony
Kiedy dojrzały owoce, ludzie z całego regionu zbierają się w mieście postoju i nocują na ulicach. Rano starszy miasta zarządza pobudkę, wołając: