Tego samego dnia wieczorem cesarz Adrian razem z rabim Jehoszuą weszli na taras pałacu, żeby zobaczyć, jak Rzym tonie w ciemnościach. Patrzą i nagle dostrzegają, że gdzieś daleko unosi się dym.
— Co to dym? — zapytał rabi Jehoszua.
— Jeden z moich książąt jest ciężko chory i lekarz zalecił mu gorące kąpiele.
Wtem rabi Jehoszua zauważył dym unoszący się z innego miejsca w mieście.
— A co to za dym? — zapytał znowu Jehoszua.
— W tym domu leży chory naczelnik miasta. Doktor polecił mu wsypać leki do szklanki z ciepłą wodą i zamieszać.
Usłyszawszy to, rabi Jehoszua oświadczył:
— Zważ więc cesarzu, że rozkaz wydany przez ciebie, żyjącego władcę, nie wytrzymał próby nawet przez jeden dzień, natomiast rozkaz Mojżesza, żeby Żydzi nie rozpalali ognia w sobotę, jest po dziś dzień przestrzegany. Czy widziałeś kiedyś, żeby Żyd zapalił ogień w sobotę? A ty twierdzisz, że jesteś lepszy od Mojżesza.
Rabi Jehoszua i ateńscy uczeni
Pewnego dnia w trakcie rozmowy z rabim Jehoszuą cesarz Adrian powiedział: