— Gdybyś nie był z nami albo gdybyś nawet był z nami i nie zgodził się z nami, miałbyś prawo tak twierdzić, ale teraz, kiedy byłeś z nami i zgodziłeś się z nami, ludzie powiedzą: „Nawet rozpustne kobiety nawzajem się upiększają. Cóż dopiero uczeni”. I powiedziawszy to, przeszył go takim wzrokiem, że ten natychmiast umarł.

Pewien Samarytanin, który był świadkiem tego, czego dokonał rabi Szymon w Tyberiadzie, postanowił z niego zakpić. Ruszył głową: „Co by to wymyślić, żeby tego starszego, poważanego przez Żydów rabiego wystawić na pośmiewisko”. Wpadł na pomysł: przywlókł na rynek trupa i pochował go w miejscu, które poprzednio oczyścił rabi Szymon, po czym podszedł do niego i drwiąco zapytał:

— Czy oczyściłeś już to miejsce?

— Tak — odpowiedział rabi Szymon.

— A co będzie, jeśli ci pokażę, że tam zostały jeszcze trupy?

— Pokaż!

Samarytanin zaprowadził go do miejsca, w którym leżał trup. Rabi Szymon w mig zrozumiał, że Samarytanin użył fortelu i natychmiast oświadczył donośnym głosem:

— Rozkazuję, żeby ten, który jest na górze, spadł do dołu, a ten, który jest w dole, wzniósł się w górę104.

I jak powiedział, tak się stało.

Potem rabi Szymon spotkał w rynku Jehudę ben Gerima. Na jego widok zawołał: