— Widzisz ten oliwny gaj? Otóż także należał kiedyś do mnie. Sprzedałem go, bo chciałem zajmować się tylko Torą.
Następnie przeszli obok winnicy. Rabi Jochanan, wskazując ja rabiemu Chiji, powiedział:
— Ta winnica także kiedyś do mnie należała. Sprzedałem ją, bo postanowiłem bez reszty poświęcić się Torze.
Rabi Chija zaczął nagle płakać. Zdumiony rabi Jochanan zapytał go o powód płaczu.
— Płaczę — odpowiedział rabi Chija — bo zostałeś na starość bez niczego.
Na to rabi Jachanan odparł:
— Chijo, synu mój! Nie doceniasz wymiany, jakiej dokonałem. Sprzedałem rzecz, która stworzona została w ciągu sześciu dni i otrzymałem za nią rzecz, która zaistniała po czterdziestu dniach. Stworzenie świata trwało sześć dni, nadanie zaś Tory czterdzieści dni.
Rabi Szymon ben Lakisz (Reisz Lakisz)
Rabi Raisz-Lakisz był bardzo biedny. By wyrwać się z nędzy, postanowił nająć się do służby u bogatych acz prymitywnych ludzi. Wkrótce uświadomił sobie, że dostał się w ręce ludożerców, którzy zdążyli już ustalić dzień, w którym miał być zabity. Przypomniał sobie wtedy, że skazany na śmierć ma prawo wyrazić swoje ostatnie życzenie. Dzikusy ze swojej strony uważały, że spełnienie ostatniego życzenia skazańca przydaje smaku jego krwi.
Rabi Lakisz wziął bukłak, do którego zdążył przedtem włożyć kamień, i stanął przed dzikusami, żeby wyrazić swoje życzenie: