Rabi Eliezer ben Azaria powiedział:
— Podejmuję się uwolnienia wszystkich Żydów od kar za grzechy popełnione od czasu zburzenia Świątyni po dziś dzień. Niech przypomnę słowa proroka, którymi określa naród żydowski w galucie: „Biedni i pijani, ale nie od wina”. Biedni i przygnębieni są Żydzi. W głowie im się kręci, pijani są nie od wina, ale od przeżywanych nieszczęść i kłopotów. A czy pijany może odpowiadać za swe czyny?
Nie wzbudzajcie zazdrości
W okresie wielkiego głodu w kraju Kanaan Jakub wysłał swoich synów do Egiptu, żeby kupili zboże dla rodziny. Przed wyruszeniem w drogę tak do nich powiedział:
— Nie powinniście na siebie zwracać uwagi. Nie pokazujcie po sobie, kiedy staniecie przed Ezawem czy przed Izmaelem, że jesteście syci.
Nastraszeni
Rabi Jehoszua ben Karcha opowiada:
— Pewnego dnia siedziałem z kilkoma towarzyszami pod drzewem. Nagle powiał wiatr i zaszeleściły liście na drzewie. Zerwaliśmy się z miejsca i zaczęliśmy uciekać. Ogarnął nas strach. Zawołałem: „Biada nam! To na pewno konnica wroga napada na nas”. Minęła chwila i nic się nie zdarzyło. Rozejrzeliśmy się dookoła i okazało się, że strach nasz był daremny. Nikogo nie było. Wróciliśmy na miejsce pod drzewo i rozpłakaliśmy się. Do czego to doszło?
Spełniło się na nas przekleństwo: „Przepędzi was szelest liści”.