Dzieło stworzone przez człowieka żyje dłużej od niego, Bóg zaś przeżywa wszystkie Swoje stworzenia. Człowiek potrafi wyrzeźbić coś lub namalować obraz, ale nie jest w stanie tchnąć duszy w swe dzieła. Bóg zaś tworzy obraz i obdarza go duszą.

Człowiek potrafi sztancą wybić mnóstwo monet i wszystkie przez to są do siebie podobne. Bóg, choć kształtuje wszystkich ludzi według „sztancy” Adama, to jednak każdy człowiek ma swoją twarz, niepodobną do innych.

Człowiek siedzi wewnątrz domu, a jego słudzy strzegą go od zewnątrz. Z Bogiem jest tak: Jego słudzy siedzą wewnątrz, a On strzeże ich z zewnątrz. Jest bowiem powiedziane: „Pan stróżem twoim, Pan cieniem twoim po prawicy twojej”.

IV

W imieniu rabiego Szymona ben Jochaja powiadają:

— Jaki jest sens zawarty w wersecie: „Albowiem ja, Bóg, miłuję sprawiedliwość i nie znoszę całopalnej ofiary pochodzącej z rabunku”.

Podobnie rzecz się ma z królem, który, przejeżdżając obok urzędu celnego, nakazał sługom uiścić należną opłatę.

Zdumieni słudzy zapytali go:

— Wielmożny panie, przecież wszystkie urzędy celne należą do ciebie. Dlaczego więc chcesz płacić za to, co jest twoje?

Król na to odrzekł: