Liczone słowa
I
W imieniu rabiego Meira podają:
— Człowiek powinien rozmawiać z Bogiem niedługo i nieśpiesznie, jako rzecze Księga Kaznodziei Salomona: „Nie bądź prędki w mówieniu i niech twoje serce nie wypowiada śpiesznie słowa przed Bogiem [...]. Dlatego niech twoich słów będzie niewiele”.
II
Pewien Żyd stanął przed pulpitem do modlitwy w obecności rabiego Chaniny. Modlitwę zaczął słowami: „Bóg wielki, straszny, potężny, rzeczywisty i czczony”... Rabi Chanina czekał, aż skończy, po czym powiedział do niego:
— Widocznie skończyły ci się wszystkie pochwały Boga. Ale dlaczego nazbierałeś ich aż tyle? Jeśli chodzi o pierwsze trzy pochwały, które wypowiadamy w naszej codziennej modlitwie, to gdyby ich nie użył w Torze Mojżesz, a członkowie Wielkiego Zgromadzenia nie wprowadzili do modlitwy, moglibyśmy bez nich się obejść. Ty zaś rozmnożyłeś je.
Jak myślisz? Czy król, który posiada miliardy złotych monet, nie uzna za despekt, jeśli go obdarzają srebrnikami?
III
Pewien uczeń stanął przed pulpitem, żeby się modlić. Był przy tym rabi Eliezer. Prowadzący modlitwę uczeń bardzo ją przeciągał. Pozostali uczniowie zwrócili się wtedy do rabiego Eliezera: