II
Powiada Kaznodzieja:
— To, co krzywe, nie da się wyprostować, a to, czego brakuje, nie da się policzyć.
Na tym świecie jest to jeszcze możliwe, ale na tamtym świecie już nie.
Żyli kiedyś dwaj przyjaciele. Obaj na równi zgrzeszyli. Jeden z nich przed śmiercią zdążył się opamiętać i odbyć pokutę. Drugi zaś umarł, nie odbywszy jej. Kiedy obaj przyszli na tamten świat, okazało się, że pierwszy znalazł się w gronie cadyków, a drugi w gronie występnych. Zobaczywszy przyjaciela w gronie cadyków, występny zawołał:
— Biada mi! Widzę, że i tutaj panuje stronniczość. Ja przecież razem z nim kradłem i rabowałem. Razem dokonywaliśmy złych czynów, a tu okazuje się, że on przebywa w gronie cadyków, a ja w gronie występnych.
Na swoje biadolenie usłyszał odpowiedź:
— Głupcze, czy nie wiesz, że twój przyjaciel odbył pokutę?
— Pozwólcie i mnie odbyć teraz pokutę.
— Głupcze, czyżbyś nie wiedział, że nie przygotowawszy wszystkiego w przeddzień soboty, nie będziesz miał co jeść w sobotę? Jeśli nie przygotujesz sobie w domu jedzenia, nie będziesz miał co jeść na pustyni. Kto nie orze, nie sieje i nie zbiera latem, ten w zimie nie ma co jeść.