„Otwórzcie mi”

„Otwórz mi, moja siostro” — prosi przyjaciel swoją umiłowaną w Pieśni nad Pieśniami. Otwórzcie przede mną, dzieci moje małą furtkę pokuty — prosi Żydów Bóg. Tak małą jak główka szpilki. Wtedy ja otworzę przed wami szerokie drzwi, przez które można będzie wjechać wozem.

Nafta i balsam

Rabi Szymon ben Lakisz zwykł mawiać:

— Jeśli ktoś przychodzi, żeby się zanieczyścić, należy otworzyć mu drzwi i pozwolić to uczynić samemu. Jeśli zaś ktoś przychodzi, żeby się oczyścić, należy mu w tym pomóc.

W tej sprawie ktoś ze szkoły Iszmaela przytoczył taki przykład:

— Kupiec ma do sprzedania naftę i balsam. Przychodzi klient, który chce kupić naftę. Kupiec powiada do niego: „Nalej sobie sam”. Kiedy zaś przychodzi klient, który chce kupić balsam, sprzedawca powiada do niego: „zaczekaj, pomogę ci nalać”. Obaj wtedy przesiąkniemy miłym zapachem”.

Moc skruchy

I

Nasz Raba przytoczył w kazaniu słowa proroka Ozeasza: