Ból przeszył serce Mojżesza295, kiedy zobaczył, jak faraon296 nakłada coraz cięższe jarzmo na Żydów. Stanął przed obliczem króla i rzekł:

— Królu mój i panie! Z twego rozkazu mędrcy tego kraju obdarzyli mnie wiedzą i mądrością. Dali mi wykształcenie i nauczyli posługiwać się nim. Ja zaś wykazałem się pilnością i chęcią do nauki. Głęboko uwierzyłem w treść przekazanej mi wiedzy. Teraz, jeśli pozwolisz, przekażę ci coś z tego, czego się nauczyłem.

— Dobrze, chętnie posłucham — powiedział faraon.

— Czy król życzyłby sobie, aby słudzy pracujący dla niego wyginęli?

— Oczywiście, że nie. Nie można do tego dopuścić.

— Proszę więc przyjąć do wiadomości, że jeśli ci niewolnicy nie będą mieli jednego dnia wypoczynku w tygodniu, to szybko wymrą.

— Idź przeto natychmiast do moich robotników i wyznacz dla nich jeden dzień w tygodniu dla odpoczynku.

Ucieszył się Mojżesz i nie zwlekając pobiegł do swoich braci z radosną nowiną. Od tej chwili sobota została przez Mojżesza wyznaczona na dzień odpoczynku.

Chcieli przyspieszyć wybawienie

W sto osiemnastym roku od przyjścia Żydów do Egiptu wystąpił pewien mąż imieniem Jagnon z pokolenia Efraima297 i oświadczył Żydom, co następuje: