Przestraszona kobieta opowiedziała mu o rozmowie z królem Salomonem i o zadaniu, którego się podjęła. Ten zaczął ją uspokajać:
— Nic się nie bój. Nic złego ci się nie stanie.
Nad ranem wysłannicy króla zaprowadzili ich oboje do pałacu. Zebrał się tam cały Sanhedryn. Na widok małżonków król uśmiechnął się i polecił im opowiedzieć całą historię zgromadzonym członkom Sanhedrynu.
Najpierw zabrał głos małżonek. Opowiedział rzecz szczegółowo i zakończył tymi słowy:
— Gdyby miecz nie był z cyny, byłbym już trupem. Ja się nad nią ulitowałem, ale ona nie okazała nawet śladu miłosierdzia.
Po nich zabrał głos król, który oświadczył:
— Wiedziałem, że kobiecie obce jest uczucie litości, i dlatego zabezpieczyłem się, wręczając jej tępy miecz z cyny.
Pustynny kogut
Na rozkaz króla Salomona531 urządzona została w Jerozolimie532 wielka rewia, w której głównymi aktorami były zwierzęta, ptaki i wszelkiego rodzaju diabły, biesy533 i duchy. Wśród tańczących ptaków nie było pustynnego koguta. Król zauważył jego nieobecność i uniesiony gniewem, że wbrew rozkazowi nie stawił się wraz ze wszystkimi ptakami na rewię, rozkazał sprowadzić go siłą.
Dla wykonania rozkazu króla wyleciały na pustynię najbardziej doborowe orły. Po krótkich poszukiwaniach dopadły koguta i siłą sprowadziły go przed oblicze Salomona. Kogut zaczął się gęsto tłumaczyć przed królem: