Salomon ręką uniósł mrówkę na wysokość swoich oczu i zapytał:
— Czy na świecie jest jeszcze druga taka istota, która by była tak potężna jak ja?
— Takich istot jest wiele. Nawet ja jestem potężniejsza od ciebie. Potwierdzeniem tego jest fakt, że Bóg cię przysłał do mnie z końca świata, abyś mógł mnie nosić na rękach.
Rozzłościło to Salomona. Cisnął mrówkę na ziemię i zawołał:
— Czy wiesz choćby o tym, że ja jestem Salomon, król Jerozolimy561?
— Wiem jedno, żeś z prochu powstał i w proch się obrócisz.
Słysząc te słowa, Salomon zamilkł. Wstyd mu było, że został pokonany przez takie małe zwierzątko.
Król Salomon562 na wygnaniu
Król Salomon miał władzę nad wszystkimi zwierzętami i ptakami, jak też nad duchami i diabłami. Pewnego razu pochwycił Asmodeusza563 i zakuł go w kajdany. Król diabłów, znany ze swej chytrości, powiedział wtedy do Salomona:
— Jeżeli mi wypożyczysz na chwilę swój pierścień, to ci wyjawię niezwykle ważną tajemnicę.