W świetle niezbitego dowodu, jakim były ślady ich stóp na podłodze, kapłani przyznali się do fałszerstwa.
Król skazał kapłanów na śmierć. Świątynię Baala oddał do dyspozycji Daniela, który polecił zniszczyć posąg Baala, a samą jego świątynię rozebrać.
Wąż babiloński
Zburzenie świątyni Baala601 przez Daniela602 wywołało gniew i nienawiść ministrów i innych dygnitarzy na królewskim dworze. Pragnienie pomszczenia śmierci kapłanów stało się zaczątkiem spisku, którego celem było przywrócenie kultu Baala. Ministrowie, uczestnicy spisku, udali się do króla z niewinną na pozór propozycją, aby Daniel rozprawił się z wężem, któremu Babilończycy oddawali cześć boską.
Wąż ten należał do największych ze swego gatunku. Budził strach i przerażenie. Kiedy ktoś zbyt blisko podchodził, otwierał paszczę i w mig go pożerał.
Król zaakceptował propozycję ministrów i zawoławszy do siebie Daniela, powiedział:
— Tym razem chyba nie powiesz, że wąż jest dziełem ludzkich rąk? Nie powiesz chyba, że zrobiony jest z miedzi? Wszyscy widzimy, że to żywe stworzenie. Jak każdy z nas je i pije. Drugiego takiego żywego, strachem napawającego boga nie ma.
— Jeśli pozwolisz — odparł Daniel — zabiję tego, jak mówisz, potężnego i strasznego boga, i to bez użycia miecza.
— Zgoda — rzekł król — daję ci wolną rękę.
Obecni przy tej rozmowie ministrowie aż zawyli z radości: