Zdziwiony Mojżesz zapytał:
— Czym się różni dzisiejszy dzień od innych dni, że wzywają mnie do Boga?
— Nie wiem — odpowiedział Jeremiasz.
Mojżesz zwrócił się wtedy z pytaniem do aniołów służebnych, których poznał podczas przyjmowania Tory733:
— Wy, sługi Najwyższego, na pewno wiecie, o co chodzi. Powiedzcie, w jakim celu Bóg mnie wzywa?
— Czyżbyś nie wiedział, synu Amrama, że Świątynia Pańska została zniszczona, a Żydzi uprowadzeni w niewolę?
Rozpłakał się Mojżesz i głośno zawodząc pobiegł do praojców. Ci, dowiedziawszy się od Mojżesza, co się zdarzyło, rozdarli na sobie suknie i głośno szlochając udali się do Jerozolimy734.
I kiedy Bóg ujrzał ich w bramie miasta, zarządził, aby dzień ten stał się dniem płaczu, lamentu i wielkiej żałoby.
— Biada królowi! — zawołał Bóg. — Biada królowi, który za młodu cieszył się powodzeniem, a na starość utracił szczęście.
*