— Zataszczył mnie do jakiejś ruiny i wtedy usłyszałem głos z nieba: „Nie to dziecko kazałem ci porwać. Miałeś porwać dziecko tamtego...” i nim zdążył dokończyć, rozległ się z daleka płacz i krzyk: wilk pożarł dziecko tamtego...
Wierna córka żydowska
Ojciec pewnej żydowskiej dziewczyny przyjaźnił się z poganinem. Razem jedli, pili i przyjemnie spędzali czas. Któregoś dnia poganin tak do Żyda powiedział:
— Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby twoja córka wyszła za mąż za mego syna.
Żyd na to odpowiedział, że chętnie się na małżeństwo zgadza.
Córka usłyszawszy od ojca o czekającym ją małżeństwie, nic nie powiedziała. Do dnia ślubu nie wymówiła ani jednego słowa. I kiedy dzień ślubu nastał, weszła na dach wysokiego domu, w którym mieszkała, i rzuciła się w dół. Zginęła na miejscu.
Mógł tylko krzyczeć
Był kiedyś w Babilonie998 pewien prostak, który mocno ubolewał nad tym, że się nie uczył. Nie poznał ani Pięcioksięgu, ani Miszny999. Pewnego razu podczas nabożeństwa w synagodze, kiedy kantor1000 odmawiał ostatnie z osiemnastu błogosławieństw, prostak nie czekając, aż skończy słowem „święty”, zaczął krzyczeć: „święty, święty, święty”. Zakrzyczał w ten sposób kantora, którego słowa nie dotarły już do uszu modlących się. Przystąpił wtedy do prostaka prorok Eliasz1001 i zapytał go po cichu:
— Dlaczego, synu, tak krzyczałeś?
— Nie dość, żem nie nauczył się Tory1002, to nie wolno mi również krzyczeć?