Modlitwa biednej kobiety
Rabbi Hakadosz1019 w czas straszliwej posuchy zarządził odbycie postu. Żydzi pościli i tłumnie nawiedzali bóżnicę1020, błagając Boga o deszcz. W dzień błagalnych modłów pewna kobieta zbudowała z mokrej gliny piecyk i wystawiła go na tarasie do wysuszenia. Wszyscy Żydzi byli wtedy w bóżnicach. Dęto w szofar1021 i modlono się o deszcz. Natomiast właścicielka piecyka modliła się o to, żeby słońce jak najdłużej grzało. Posunęła się w swojej modlitwie tak dalece, że prosiła Boga tymi słowy:
— Stwórco Świata! Nie słuchaj ich modłów. Nie ześlij deszczu, zanim mój piecyk nie będzie suchy.
I Bóg wysłuchał modlitwy biednej kobiety.
Co jest ważniejsze, mówienie czy milczenie?
Dwaj adwokaci prowadzili kiedyś przed obliczem cesarza Hadriana1022 dyskusję na temat: „co jest ważniejsze, mówienie czy milczenie?”.
— Jak wyglądałby świat bez mówienia? — zapytał pierwszy adwokat. — Jak opiewano by na przykład narzeczoną? Jak dowodziłby okrętem kapitan, który by nie wydawał rozkazów marynarzom? Czy okręt mógłby wtedy celowo płynąć po morzu? Jak więc w świetle tego wszystkiego można twierdzić, że milczenie jest lepsze od mówienia?
Drugi adwokat zabrał po nim głos i tak oświadczył:
— Ja zaś teraz udowodnię wam wszystkim, że milczenie jest ważniejsze i lepsze od mówienia.
Pierwszy adwokat nie czekał, aż skończy, i ręką zamknął mu usta.