Przepełniony bólem i żalem małżonek długo błąkał się po ulicach pogrążonego w ciemnościach nocy miasta. Padł ze zmęczenia, wreszcie zaszył się w kącie jakiejś peryferyjnej ulicy i natychmiast usnął. Tej samej nocy wkradli się do pałacu naczelnika miasta złodzieje, którzy wynieśli z sobą cały skarb składający się z diamentów i brylantów. Dowiedziawszy się o tym, panujący w kraju król wysłał na poszukiwanie złodziei najlepszych strażników. Ci zaczęli przeszukiwać całe miasto. Penetrowali każdy dom, każdą ruinę i każdy zakątek. W ten sposób natknęli się na śpiącego na ulicy męża niewiernej żony. Nikt inny, pomyśleli, tylko on jest poszukiwanym złodziejem. Zakuli go w kajdany i zaprowadzili do władcy. Poddano go torturom, żeby zmusić do przyznania się do kradzieży i ujawnienia miejsca ukrycia skarbu. Kiedy nie dał się złamać i przyznać do niepopełnionej winy, szybko go osądzili i wydali wyrok śmierci przez powieszenie. Tego dnia, kiedy miano go powiesić, przyszedł do jego celi duchowny, żeby go namówić do zmiany wiary. Jeśli spełni ten warunek, obiecał mu, że uniknie kary. Ten jednak stanowczo odmówił. Nie chciał zmieniać swojej żydowskiej wiary nawet w chwili, kiedy prowadzono go na szubienicę.

I kiedy prowadzony przez kata szedł w kierunku szubienicy, towarzyszył mu ów duchowny. Na drodze wznosił się pagórek, na którym roiło się od mrówek. Duchowny polecił katowi obejść mrowisko, ponieważ jest grzechem zabijać żywe istoty. Słysząc to skazany na śmierć Żyd pomyślał: „Duchowny też należy do dwulicowych świętoszków”. Po chwili powiedział do towarzyszących mu strażników króla, że chce złożyć przed śmiercią zeznanie.

— Kradzież — oświadczył — popełniłem razem z duchownym. W jego domu znajdują się skradzione rzeczy.

Strażnicy zatrzymali duchownego, po czym udali się do jego domu, gdzie znaleziono cały skradziony skarb. Król zawezwał skazanego Żyda przed swoje oblicze. Na pytanie, co go łączy z duchownym, wyjaśnił, co następuje:

— Ojciec mój przed śmiercią przekazał mi jedną mądrą radę. Sprawdziła się niestety z moją żoną. To samo podejrzenie powziąłem w stosunku do duchownego, który zbyt głośno demonstrował swoją pobożność. Nabrałem więc podejrzenia, że sprawcą kradzieży mógł być właśnie on.

Król polecił sprowadzić niewierną żonę wraz z jej kochankiem. Po przesłuchaniu sąd skazał ich na śmierć przez ścięcie. Dwulicowego duchownego król skazał na śmierć przez powieszenie.

Przypisy:

1. Akiba właśc. Akiba ben Josef (ok. 40–137) — tannaita trzeciej generacji; zaangażowany w ostateczne ustalenie kanonu biblii hebrajskiej oraz zebranie przekazów ustnych dotyczących żydowskiego prawa religijnego, co dało podstawy do pracy nad Miszną. Poparł powstanie Bar-Kochby (132–136), za co zginął śmiercią męczeńską; zaliczany do Dziesięciu Męczenników żydowskich. [przypis edytorski]

2. Hadrian właśc. Publiusz Eliusz Hadrian (76–138) — cesarz rzymski w latach 117–138. W polityce zagranicznej kierował się zasadą zaprzestania podbojów, unikania konfliktów militarnych i umacniania granic odziedziczonego państwa. Za jego panowania, w latach 132–135, miała miejsce druga wojna żydowsko-rzymska (powstanie Bar-Kochby), Hadrian zajmował się jej stłumieniem. Zburzono wówczas Jerozolimę, wygnano z niej Żydów, zakazano praktykowania judaizmu, nazwę miasta zmieniono na Colonia Aelia Capitolina, a nazwę Judei na Syria Palestina. [przypis edytorski]

3. dictum (łac.) — słowo, powiedzenie, wypowiedź. [przypis edytorski]