Rabbi Barachiasz tak opowiada:
— Hadrian miał na swoim dworze trzech filozofów. Jeden z nich tak do niego powiedział:
— Nikt nie może powstać przeciwko królowi w jego pałacu, tylko poza nim. Wyjdź z jego pałacu i wtedy będziesz mógł zostać Bogiem. On stworzył niebo i ziemię, przeto wynijdź6 z nich, a wtedy uczynią z ciebie Boga.
Drugi filozof rzekł:
— Nie możesz stać się Bogiem, albowiem On już dawno powiedział był do swoich proroków (Jr, 10): „Macie im tak powiedzieć: «Ci, którzy nie służą Bogu Niebios i Ziemi — powinni zniknąć z ziemi i niebios»”7.
Trzeci zaś filozof tak się odezwał:
— Proszę cię, pomóż mi teraz i wyratuj z opresji.
— Co się stało? — zapytał Hadrian.
— Mam okręt — odpowiedział filozof — i oto osiadł na mieliźnie. I nie może ruszyć z miejsca. A wszystkie moje skarby mam na tym okręcie.
— Zaraz wyślę ludzi i okręty na ratunek — rzekł Hadrian.