— Jakoż będę mógł żyć?

— Tak, miły Tristanie, życia nasze są splecione i spojone z sobą. A ja, jakoż będę mogła żyć? Ciało ostaje tu, ty masz moje serce.

— Izoldo, przyjaciółko moja, jadę, nie wiem do jakiego kraju. Ale jeśli kiedykolwiek ujrzysz pierścień z zielonego jaspisu, zali uczynisz, o co poproszę przez niego?

— Tak, wiesz o tym; jeśli ujrzę pierścień z zielonego jaspisu, ani wieża, ani zamek warowny, ani zakaz króla nie przeszkodzą mi spełnić woli przyjaciela, będzieli to rozsądek czy szaleństwo!

— Miła, niechaj Bóg urodzony w Betlejem ci odpłaci!

— Miły, niech Bóg cię strzeże!

XIV. Dzwonek cudowny

Ne membre vus, ma belle amie

D’une petite druerie?

Szaleństwo Tristana