Jen69 się kluczem opieka70,

I rzekł jest71 tako do niego:

«Wstań, puści72 człowieka tego,

Otemkni73 mu kościoł Boży,

74 na tym mrozie nie leży».

Żak się tego barzo75 lęknął,

Wstawszy, kościoł otemknął.

To się nie jedno76 dziejało,

Ale się często dziejało.

Więc żak powiedał każdemu,