A o jego księstwie61 nikt nie wiedział.

Więc to zawżdy wstawał reno,

Ano kościoł zamkniono,

Więc tu leżał podle62 proga

Falę63, proszę64 swego Boga.

Ano z wirzchu szła przygoda:

Niegdy65 mroz, niegdy woda,

66 się zstało67 w jeden czas,

Wstał z obraza Matki Bożej obraz68.

Szedł do tego człowieka,