Tu się wezbrał jeko mogę,

Wsiadł na morze w kogę94,

Brał95 się do ziemie, do jednej,

Do miasta Tarsa96 w Syryjej.

Tam był czuł97 świętego Pawła,

Tu była98 jego myśl padła.

Więc się wietr obrocił,

Ten ci ji99 zasię100 nawrócił.

A gdy do Rzyma przyjął101, Bogu dziękował,

Iż ji do swej ziemie przygnał.