Chcę chować w kaźni i w cnocie;

Jinako52 po mnie nie wzwiesz53,

Dojąd54 ty żyw, ja też».

A jeko55 zajutra56 wstał,

Od obiada się precz brał57;

O tym nikt nie wiedział,

Jedno58 żona jego,

Ta wiedziała od niego.

Nabrał sobie śrebra, złota dosyć,

Co go mogł piechotą nosić;