Owa200, ja tu ciebie smyję201,
W ocemgnieniu202 setnę203 szyję.
Czemu się tako z rzeczą wciekasz204,
Snać205 tu jutra nie doczekasz!
Mówisz mi to tako śmiele,
Utnęć szyję i w kościele!
Otoż, mistrzu barzo206 głupi,
Nie rozumiesz o tej kupi207:
Nie korzyszczęć208 ja w odzieniu