Tylko z konia zsiądź.
Z konia zsiądę, prawo złamię,
Za to kulą w łeb dostanę.
Żal mi ciebie, jak Bóg w niebie,
Bo się zgubisz sam.
Gdy szczęśliwie wrócę z boju,
Gdzież cię mam szukać w pokoju?
Tu w tej chatce — przy mej matce,
Nad tą rzeczką wwyż,
A jak zginę, co tak snadnie5,