Wielokrotnie
Ta zima jak wiosna, a strach jak wczasy koło Kołobrzegu. Przywykanie
do myśli, a także vice versa. Bo może być tak, że rytm zmienia w bęben,
albo chociaż w kontrabas z jedną czułą struną, od dna aż do szczytu — we
wszystkich punktach amen.
A oto historia:
szyba, za nią kawa, wrzask jak na lotnisku, gdy nagle,
cholera, ależ cudny płaszczyk.
Albo:
szyba, za nią cmentarz w środku pełen wody, złe