DOWÓD. Nazywa się, że jesteśmy bierni, gdy powstaje w nas coś, czego jesteśmy przyczyną tylko częściową (według Okr. 2 Części III), tj. (według Okr. 1 Części III) coś takiego, czego nie można wyprowadzić wyłącznie z praw naszej natury. A zatem jesteśmy bierni, o ile stanowimy część natury, która nie może być pojęta sama przez się, bez innych części. Co b. do d.
Twierdzenie 3
Siła, z którą człowiek zachowuje swe istnienie, jest ograniczona, a przewyższa ją nieskończenie moc przyczyn zewnętrznych.
DOWÓD jest widoczny z Pewnika Części niniejszej. Otóż, gdy dany jest człowiek, to dane jest zarazem coś innego, przypuśćmy A, które jest większej mocy, a gdy dane jest A, to dane jest znowu coś, przypuśćmy B, większej mocy od owego A, i tak do nieskończoności. A dlatego moc człowieka jest ograniczona przez moc innej rzeczy i przewyższa ją nieskończenie moc przyczyn zewnętrznych. Co b. do d.
Twierdzenie 4
Nie może być, aby człowiek nie był częścią natury i nie podlegał żadnym innym zmianom, jak tylko takim, które dają się zrozumieć przez jego własną naturę i które mają w nim przyczynę dorównaną.
DOWÓD. Moc, z którą rzeczy poszczególne, a zatem i człowiek, zachowują swój byt, jest mocą samego bóstwa, czyli natury (według Dod. do Tw. 24 Części I), nie o ile jest ona nieskończona, lecz o ile może być wyjaśniona przez faktyczną treść ludzką (według Tw. 7 Części III). A zatem moc człowieka, o ile wyjaśnia się przez jego treść faktyczną, jest częścią nieskończonej mocy bóstwa, czyli natury, tj. (według Tw. 34 Części I) jego treści. To był punkt pierwszy.
Następnie, gdyby mogło tak być, że człowiek nie mógłby podlegać żadnym innym zmianom, jak tym, które dają się zrozumieć wyłącznie przez naturę samego człowieka, to wynikałoby (według Tw. 4 i 6 Części III), że nie mógłby zginąć, lecz istniałby zawsze koniecznie. A musiałoby to wyniknąć z przyczyny, której moc jest albo skończona, albo nieskończona, mianowicie albo tylko z mocy człowieka, który w takim razie byłby zdolny do oddalenia od siebie wszystkich zmian mogących pochodzić od przyczyn zewnętrznych, albo z nieskończonej mocy natury, która kierowałaby wszystkim poszczególnym tak, że człowiek nie mógłby podlegać żadnym innym zmianom, prócz tych, które służą jego zachowaniu. Atoli pierwsze przypuszczenie (według Tw. 3, którego dowód jest ogólny i daje się zastosować do wszystkich rzeczy poszczególnych) jest niedorzeczne. A więc, gdyby mogło tak być, że człowiek podlegałby tylko takim zmianom, które dają się zrozumieć wyłącznie przez jego naturę, a zatem (jak dopiero co wykazaliśmy), aby istniał zawsze z konieczności, to musiałoby to wynikać z mocy nieskończonej bóstwa. A więc (według Tw. 16 Części I) z konieczności natury bóstwa, o ile bierzemy je jako pobudzone przez ideę jakiegoś człowieka, musielibyśmy wyprowadzić porządek całej natury, o ile ta daje się pojąć pod względem przymiotów rozciągłości i myślenia, a stąd (według Tw. 21 i Części I) wynikałoby, że człowiek jest nieskończony, co (według I pierwszej części niniejszego Dowodu) jest niedorzeczne. A zatem być nie może, aby człowiek nie podlegał żadnym innym zmianom, jak tym, których sam jest przyczyną dorównaną. Co b. do d.
DODATEK. Stąd wynika, że człowiek koniecznie zawsze podlega stanom biernym oraz że stosuje się do porządku ogólnego natury, ulega mu i do niego się stosuje, jak wymaga natura rzeczy.