7. Przez cel, dla którego coś robimy, rozumiem popęd.
8. Przez cnotę i moc rozumiem to samo, tzn. (według Tw. 7 Części III) cnota, o ile należy do człowieka, jest samą jego treścią, czyli naturą, o ile on posiada możność zdziałania czegoś, co daje się zrozumieć przez prawa jego natury wyłącznie.
Pewnik
Nie ma we wszechświecie [w naturze rzeczy] takiej rzeczy poszczególnej, w porównaniu z którą nie mielibyśmy innej o większej mocy i sile. Właśnie poza każdą daną dana jest inna o większej mocy, mogąca tamtą zniszczyć.
Twierdzenie 1
Obecność czegoś prawdziwego, o ile jest prawdziwe, nie usuwa nic z tego, co jest pozytywne w idei mylnej.
DOWÓD. Mylność polega jedynie na braku wiedzy, zawartym w ideach niedorównanych (według Tw. 35 Części II), a nie posiadają one nic pozytywnego, dla którego uchodzą za mylne (według Tw. 33 Części II), lecz przeciwnie, o ile ściągają się do bóstwa, są prawdziwe (według Tw. 32 Części II). Gdyby więc to, co w idei mylnej jest pozytywnym, było usunięte przez obecność czegoś prawdziwego, o ile jest prawdziwe, to idea prawdziwa usuwałaby siebie samą, co (według Tw. 4 Części III) jest niedorzecznością. A zatem obecność czegoś itd. Co b. do d.
PRZYPISEK. To Twierdzenie daje się jaśniej zrozumieć z Dodatku 2 do Twierdzenia 16 Części II. Otóż wyobrażenie jest ideą, mówiącą więcej o obecnym nastroju ciała ludzkiego aniżeli o naturze ciała zewnętrznego, jednakże nie wyraźnie, lecz mętnie. Stąd się bierze, że mówimy, iż umysł jest w błędzie. Tak np. gdy patrzymy na słońce, to wyobrażamy sobie, że jest ono odległe od nas o jakieś dwieście kroków. Mylimy się w tym dopóty, dopóki nie znamy jego prawdziwej odległości, a po poznaniu tej usuwa się wprawdzie błąd, ale nie wyobrażenie, tj. idea słońca wyjaśniająca o tyle tylko jego naturę, o ile ciało ulega pobudzeniu przez nie. A dlatego chociaż wiadoma nam jest prawdziwa jego odległość, tym niemniej wyobrażamy sobie, że jest ono blisko nas. Albowiem w Przypisku do Twierdzenia 35 Części II powiedzieliśmy, że nie z tej przyczyny wyobrażamy sobie słońce blisko, iż nie znamy jego prawdziwej odległości, lecz dlatego, że umysł o tyle tylko pojmuje wielkość słońca, o ile ono pobudza ciało. Podobnie gdy promienie słońca padają na powierzchnię wody, odbijają się o nią w kierunku naszych oczu, wyobrażamy je sobie, jak gdyby ono było w wodzie, aczkolwiek znamy jego prawdziwe miejsce. Tak samo jest i z wszystkimi innymi wyobrażeniami, w których umysł myli się. Czy świadczą one o naturalnym nastroju ciała czy o zwiększaniu się lub zmniejszaniu jego mocy działania, nie są one nigdy sprzeczne z prawdą i nie znikają przy jej obecności. Zdarza się wprawdzie, że gdy mylnie boimy się jakiegoś zła, bojaźń znika na wieść prawdziwą, ale zdarza się też i przeciwnie, że gdy boimy się zła, które nadejdzie z pewnością, bojaźń znika na wieść mylną. Okazuje się z tego, że wyobrażenia znikają nie skutkiem obecności prawdy, o ile jest prawdą, lecz dlatego, że występują inne, od nich silniejsze, które wyłączają istnienie obecne rzeczy wyobrażanych, jak wykazaliśmy w Twierdzeniu 17 Części II.
Twierdzenie 2
Jesteśmy o tyle bierni, o ile stanowimy część natury, która nie może być pojęta sama przez się, bez innych części.