lękliwe nawigując według znanych mi punktów

Zbudowałem wiele portów wokół mojego wybrzeża

cały czas pływałem kraulem pomiędzy miastami

Z czasem łatwiej mi było przemierzać te odcinki

przybywało mi coraz więcej ramion do żeglugi

W każdym z tych portów moje rybie potomstwo

Kochałem je tak mocno, tak chciałem im pomagać

że ciało samoistnie wypuszczało nowe ramiona

Stałem się więc drzewem z wieloma zakończeniami

Moja królowa-matka-pszczoła pisała pieśni dla dzieci