Musiałem tę pieśń wyśpiewać za ciebie, udając twój ton głosu

Musiałem wniknąć w nieczytelne warstwy, w resztki pozostające

Gdyby się tak nie stało, musiałbyś czekać w zakładzie utylizacji

odpadów higienicznych dla niewystarczających, w oczyszczalni

Niech więc zabrzmi wreszcie twoje śpiewanie pełnym głosem

tańcz przy tym z radości, wykonując przy okazji Nieboskłony

wymachuj dziurawymi rękami jak białymi flagami na znak

twojego oficjalnego poddania się

Pieśń czterdziesta pierwsza. Ostatnia chwila Czyśćca Ricarda

Ricardo śpiewa wreszcie