Nie będę śpiewał o mojej śmierci

Nie będę śpiewał o niegodziwości wspaniałych narkotyków

Nie będę śpiewał o moralizowaniu i niemoralizowaniu

Nie będę śpiewał o jasno i sterylnie wyznaczonych szlakach

Nie będę śpiewał o moim błądzeniu i niebłądzeniu

Nie będę śpiewał o ostrych kamieniach w mojej stopie

Nie będę śpiewał o smutnych spojrzeniach

Nie będę śpiewał o nadmiarze śliny w słowach

Nie będę śpiewał o tobie siostro moja, bracie mój

Nie będę śpiewał już o niczym, wszystko zostało mi darowane