który jednym ruchem przekreślił ciebie, twój łupież

przydługie ręce, chude nogi, zmrużone oczy

Nikomu się nie chciało rozczytywać niechlujnych słów

znaczenia ich ulegały destrukcji, coraz większej korozji

język stawał się dla ciebie coraz bardziej bezużyteczny

W końcu zamilkłeś, postanowiłeś to sobie na zawsze

Twój głos stawał się coraz smutniejszy i gorzki niewybaczalnie

Coraz więcej byłeś podziurawiony przez ostrza strzykawek

ten właśnie las piniowy sprawił, że stałeś się durszlakiem

dlatego wszystko przepływało, nie czując żadnych oporów