cieplejszego, coś włóż na siebie, byś się nie przeziębiła

bo jeszcze umrzesz i wtedy to będzie dopiero ciekawie

Więc ubierz się ciepło na spacer z trupem zbawionym

Pachnę likierem kokosowym, a moje usta są niebieskie

od pocałunków przechadzających się na plaży

Zatracam rysy twarzy najbardziej mi znane

takie legitymacyjne, rozpoznawalne, wzrost 174

znaków szczególnych miliardy we mnie

Przemieszczam się, zdążając na molo w Ahlbecku

gdzie przejdę po drewnianych stopniach rytmicznie