Wyszłam w nocnej koszuli sprawdzić, kto hałasuje i broi

gdy zapaliłam światło, napastnik, którego nie rozpoznałam

rzucił się na mnie, zaczął mnie dusić brudnymi rękami

Czy Pani sobie to wyobraża, brudnymi łapami na mą szyję?

Gdy wytrącał ze mnie ostatnie oddechy rytmiczne

przypomniała mi się twarz mojej siostry odwracającej wzrok

odliczającej start swojej nowotworowej rakiety w gwiazdy

Gdy ostatni mój oddech został powstrzymany rybną dłonią

przymknęłam oczy na chwilę, wtedy w moim czystym domu

poczułam przeciąg