Nie było Obcego i mego ciała pod kredensem gotyckim

Chciałam pozamykać okiennice przed burzą, co nadciągała

Przeciągi są niezdrowe i można ciężko się rozchorować

Każde okno mojego domu było otwarte na roścież, hukało

więc zamykałam szczelnie moje sumienie na każde pytanie

Na strychu w ostatnim lufciku zapytano mnie

o moje przyznanie się do brudu

więc go ze złością zatrzasnęłam

by się nigdy więcej nie otwierał

Podmuchy wiatru wydają się czasem