Zniżając swój wzrok przyciasny, schodziłam w dół

do skrytej zamrażarki, do głębokiego zamrożenia

gdzie nadpsute mięso leżakuje jeszcze

Przedłużyć daty ważności, wytłoczone czytelnie

na wierzchach, na zafoliowanych bandażach

Najgłębsze są przemysłowe zamrażarki

w które nikt nie sięga już rękami do dna

Drżenie było coraz większe, skurczyłam się, płacząc

głęboki i na miarę był szyty ten mój płacz właściwy

Na dnie lodówki ma dłoń macająca lękliwie wyjęła